Reklama

Internauci włączają ad blocki z irytacji, a nie z obaw

Co drugi użytkownik programu blokującego w sieci reklamy korzysta z niego, bo uważa serwowane mu reklamówki za nachalne i nieadekwatne do tego, co przegląda w sieci.

Publikacja: 06.04.2016 22:00

Foto: Bloomberg

Najnowsze dane Global Web Index pokazują, że co trzeci internauta korzystający z ad blocka martwi się o swoją prywatność, a co czwarty nie lubi, kiedy w sieci śledzą go niezakupione lodówki i inne reklamy wpasowujące się w jego aktualne zainteresowania. Ale głównymi powodami stosowania ad blocków wciąż są irytujące cechy reklam w sieci. Aż co drugi użytkownik blokad uważa, że reklamy są zbyt agresywne i kompletnie nie pasują do tego, co ogląda w sieci. Niewiele mniej sądzi, że reklamy zajmują zbyt wielką powierzchnię na ekranie i przeszkadzają w przeglądaniu witryn, a także, że jest ich zbyt dużo i są intruzywne.

Z niedawnych statystyk tej samej firmy wynika, że w IV kw. ubiegłego roku na głównym komputerze domowym reklamy blokowało już 38 proc. internautów na świecie, a na komórkach – 37 proc. internautów (a dalsze 42 proc. deklarowało, że zamierza tak zrobić).

Użytkownicy smartfonów też narzekają głównie na nachalność reklam i zbyt dużą ich liczbę oraz zbyt wielkie rozmiary. W ich przypadku znaczenie mają też jednak inne kwestie: co trzecia osoba blokuje reklamy, żeby szybciej ładowały się mobilne strony internetowe, mniej więcej tyle samo osób nie chce też, by przy dopasowywaniu reklam firmy korzystały z informacji, jakie mogą zdobyć z urządzenia mobilnego danego użytkownika. 30 proc. wyłącza reklamy, żeby dłużej działała w komórce bateria.

W te obawy dobrze wpisuje się inicjatywa organizacji IAB, która na całym świecie wdraża teraz program LEAN (Light, Encrypted, Ad choice supported, Non-invasive Ads), który ma wprowadzić na rynek nowe standardy reklam w sieci – lżejsze, mniej inwazyjne i bardziej atrakcyjne dla odbiorców.

Ku takiemu rozwiązaniu skłania się też większość internetowych wydawców przebadanych przez firmę Sourcepoint, która specjalizuje się w szukaniu antyadblockowych rozwiązań (patrz: wykres). – Jestem za tym, by na rynku nie wybierać jednego rozwiązania, ale by prezentować różne opcje, które pomogą zadowolić odbiorców – mówił Ben Barokas, szef tej firmy, na marcowej konferencji Digital Innovator's Summit w Berlinie.

Reklama
Reklama

Tak też się dzieje. Część wydawców decyduje się na zablokowanie użytkowników ad blocków – w marcu do tej grupy dołączyło francuskie „Le Figaro", wcześniej na ten sam krok zdecydował się m.in. amerykański „Forbes" czy niemiecki „Bild". Część wydawców zamiast tego edukuje czytelników, informując ich, że po zainstalowaniu AdBlock Plusa i tak mogą im się wyświetlać niektóre reklamy, za co wybrane firmy płacą, oraz że reklamy pomagają finansować pracę dziennikarzy.

Media
Jest nowa oferta Paramountu na właściciela TVN. Co zrobi Netflix?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Media
Paramount bliżej przejęcia Warner Bros. Brak ustawowych przeszkód w USA dla umowy
Media
Stany Zjednoczone chcą walczyć z cenzurą w Europie. Pracują nad nowym projektem
Media
Warner Bros. odrzuca nową ofertę Paramount, ale daje mu tydzień na złożenie lepszej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama