W filmie „Droga do mistrzostwa" zostały opowiedziane historie Kory, czyli Olgi Sipowicz, Agnieszki Holland, Rafała Olbińskiego, Tomasza Stańki i Janusza Gajosa. W jednym obrazie znaleźli się za sprawą producenta dokumentu, znanego koncernu motoryzacyjnego, który realizacją filmu postanowił uczcić 100-lecie swego istnienia.
– Chodziło o pokazanie wartości, z jakimi identyfikuje się firma – mówi „Rzeczpospolitej" Bartosz Konopka, autor scenariusza i reżyser filmu. – Stąd pomysł, by przyjrzeć się z bliska ludziom, którzy osiągnęli sukces i wyróżniają się swoim widzeniem sztuki, rzeczywistości. Mają silne osobowości, ale zarazem musieli się zmagać z przeszkodami, swoją trudną historią. Poprzez poszukiwania wypracowali własny punktu widzenia i to jest ciekawe. Trzeba było tylko znaleźć odpowiedni pomysł, który splótłby pięć historii w jedną.