To państwa członkowskie oraz Parlament Europejski zadecydują o ostatecznym kształcie unijnego budżetu. Nie jest jednak też tak, że propozycje Komisji nie mają żadnego znaczenia – stanowią ramę dla negocjacji i nadają im kierunek potencjalnych zmian.
Z punktu widzenia interesów Polski dwie zmiany mają zasadnicze znaczenie. Po pierwsze, znaczące uszczuplenie środków w budżecie na politykę rolną oraz spójności na rzecz innych celów, takich jak przeciwdziałanie migracji (ochrona granicy zewnętrznej), obronność czy wzmocnienie strefy euro. Po drugie, wprowadzenie nieprzejrzystych kryteriów uzależniających finansowanie z budżetu od przestrzegania zasad z art. 2 traktatu lizbońskiego (m.in. praworządności). To, że obie kwestie rozważane są w planach Komisji, wiadomo przynajmniej od lutego tego roku.