Polska kardiologia interwencyjna, która przez wiele lat stawiana była za wzór innym dziedzinom medycyny, teraz jest na zakręcie. Dzięki nowoczesnym technikom udało się zmniejszyć śmiertelność w ostrych stanach wieńcowych, ale jednocześnie w tym roku radykalnie obniżono wyceny tych świadczeń, co spowodowało, że szpitale zaczęły się zadłużać. Nadal też szwankuje prewencja i opieka poszpitalna, co powoduje, że choroby układu sercowego wciąż są głównym zabójcą Polaków. Ministerstwo przygotowało projekt tak zwanej opieki koordynowanej i kompleksowej w kardiologii, informując, że w ślad za tym pójdą pieniądze rekompensujące obniżone wyceny.